|
 |
 |
Finał Pucharu Świata - loty narciarskie - Planica (SLO) - 19.03. - 20.03.2005 |
 |
 |
Podsumowanie
- zawody - sobota, 19.03.2005 |
 |
 |
Prosimy
o uśmiech
Trzeba zostać fanem Hautamaekiego, jeśli chce się kibicować
najlepszemu zawodnikowi. Fin wygrywa zawody jedne za
drugimi tak, jak jego kolega z kadry Janne Ahonen na
początku sezonu, pisząc kolejny rozdział historii.
Gdyby jeszcze Hautamaeki nauczył się uśmiechać, jak
zrobił to
w ciągu sezonu Ahonen, także fotografowie mieliby radość
z drugiego, fińskiego super-skoczka.
Prosimy
o powtórkę
Andi 'Swider' Widhölzl po drugim skoku miał ułamek sekundy,
żeby zastanowić się, czy powinien się cieszyć czy złościć.
Drugie miejsce w Planicy jest zbyt dobre, żeby być zdenerwowanym.
To wie także Widhoelzl.
Oczywiście porażka różnicą 0,1 pkt. jest przykra, ale
drugie miejsce to także dobry powód do świętowania.
Widhölzl po ciężkich latach nie tylko zaprezentował
dziś znów wspaniałe loty, ale ma za sobą naprawdę wspaniały
sezon.
Pod okiem trenera Alexa Pointnera ubiegłego lata Widhoelzl
zmienił swoją technikę. Ryzyko się opłaciło. Widhölzl
znów należy do najlepszych z najlepszych.
Prosimy
o szacunek
Lepiej być nie mogło. Tommi Nikunen może się cieszyć
z wyników dwóch znakomitych zawodników. To niewiarygodne,
co Janne Ahonen i Matti Hautamaeki zaprezentowali w
ciągu całego sezonu.
Małą rolę odgrywa fakt, że Finom nie udało się triumfować
w klasyfikacji ani Pucharu Narodów, ani wywalczyć tytułu
drużynowych mistrzostw świata.
Dzięki tej wymienionej dwójce Finowie odnieśli najwięcej
zwycięstw w sezonie.
|


 |
|
wstecz |