W
ubiegłym roku tradycyjny finał Pucharu Świata w Planicy
nie odbył się, ponieważ zawodnicy już wcześniej na tej
skoczni rywalizowali podczas mistrzostw świata w lotach
narciarskich.
Po raz ostatni w Pucharze Świata skakano w Słowenii
dwa lata temu. Już czwartkowe kwalifikacje rozpoczęły
się od mocnego uderzenia. Fin Matti Hautamaeki ustanowił
nowy rekord świata skokiem na odległość 227,5 m. Podczas
zawodów drużynowych w piątek kolega Hautamaekiego
z drużyny, Veli-Matti Lindstroem, uzyskał
aż 232,5 m. Jednak Fin nie ustał tego skoku i nie
mógł on zostać zakwalifikowany jako nowy rekord.
Konkurs wygrali Finowie z notą 1656,7 pkt. przed Norwegami
i Austriakami.
Kolejną sensację przyniosła seria próbna przed sobotnimi
zawodami indywidualnymi. Hautamaeki poprawił swój
własny rekord o metr. Fin wygrał również konkurs,
oddając skoki na odległość 214 i 221 m przed Adamem
Małyszem (224,5 m, 209,5 m / 432,3 pkt.). Z wyraźną
startą do wymienionej dwójki trzecie miejsce zajął
Austriak Martin Hoellwarth (199 m, 198 m / 386,4 pkt.).
W niedzielę Matti Hautamaeki kontynuował swoje show
i zwyciężył także ostatnie zawody w sezonie 2002/2003.
Fin w pierwszej serii po raz trzeci w ciągu czterech
dni poprawił rekord świata, uzyskując tym razem aż
231 m. Jednocześnie został pierwszym człowiekiem,
któremu udało się ustać skok powyżej 230 metrów.
Zwycięzcą Pucharu Świata w Planicy został po raz
trzeci z rzędu Adam Małysz.
Wyniki
|


|